Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja na stadionach? "To jak wojna pozycyjna z czasów Napoleona"

6 maja 2011, 07:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policja na stadionach? "To jak wojna pozycyjna z czasów Napoleona"
PAP/EPA
Wojewodowie podjęli wczoraj decyzję o zamknięciu stadionów Legii i Lecha.

Decyzję o zamknięciu stadionów podjęli wczoraj wojewodowie: mazowiecki i wielkopolski po otrzymaniu negatywnych opinii miejscowych komendantów wojewódzkich.

– Komendanci przeprowadzili analizy ryzyka i uznali, że podczas najbliższych meczów może dojść do łamania prawa – tłumaczy rzecznik resortu spraw wewnętrznych Małgorzata Woźniak.

Dokładnie taką samą opinię wydał komendant wojewódzki w Bydgoszczy, jednak wojewoda kujawsko-pomorska zezwoliła na organizację finału Pucharu Polski na stadionie Zawiszy.

Po wtorkowych zamieszkach w meczu o Puchar Polski w Bydgoszczy zareagował premier Donald Tusk, który zapowiedział, że sytuacja nie może się powtórzyć i państwo będzie walczyć z kibolami jak niedawno z dopalaczami. Jednak eksperci wskazują, że prócz decyzji administracyjnych i poprawienia jeszcze prawa musi się zmienić działanie policji. Bez tego nie będzie w stanie odpowiednio zabezpieczyć Euro 2012.

Wojna pozycyjna

Taktykę zastosowaną na bydgoskim stadionie bezlitośnie krytykuje dr Stanisław Bukowski, doświadczony policjant i ekspert od spraw bezpieczeństwa. – Przypominała wojnę pozycyjną z czasów napoleońskich. Policja ograniczyła się do sformowania szyku, wystrzelenia kilku gumowych pocisków w stronę kibiców. Ci odpowiedzieli, rzucając wyposażeniem demolowanego stadionu – mówi. Jego zdaniem funkcjonariusze w takich wypadkach powinni brać przykład ze swoich brytyjskich kolegów. Tam za pierwszym szpalerem policjantów działa specjalna grupa, która w krótkich wypadach wyłapuje najbardziej krewkich spośród kiboli. Właśnie wypracowanie takiej taktyki pozwoliło brytyjskiej policji zwyciężyć w wojnie z kibolami.

Jak wygląda przygotowywanie naszych policjantów na takie sytuacje? – Ostatnio miałem ćwiczenia z użycia miotacza gazu, które ograniczyły się do przekazania mi pojemnika. Później i tak dowódca powiedział, żebym nie myślał o jego użyciu, bo nie jest wypełniony gazem – opowiada „DGP” jeden z funkcjonariuszy wydziałów prewencji.

Polityczne naciski

W ostatnich latach tylko raz policjanci zastosowali taktykę „zero tolerancji”. Komendant stołecznej policji Adam Mularz zdecydował o zatrzymaniu kilkusetosobowej grupy kibiców Legii, którzy przyszli pod stadion lokalnego rywala mimo braku biletów. Po tej akcji na komendanta i jego ludzi spadła fala krytyki. Specjalne konferencje prasowe w obronie „ciemiężonych” kibiców Legii zwoływali parlamentarzyści PiS. Podobnie zachowała się grupa posłów i działaczy PO, którzy zaapelowali o złagodzenie kar stadionowym chuliganom.

– Trudno ukrywać, że czujemy potężną obawę przed podjęciem decyzji, która może nie spodobać się politykom. Praktyka pokazuje, że to może skończyć karierę – przyznaje w rozmowie z „DGP” jeden z komendantów wojewódzkich.

To jednak nie powinno powstrzymywać policji przed działaniem. – Najważniejsze, aby komendanci działali stanowczo, nie przejmując się krytyką i niezadowoleniem polityków. Szczególnie gdy ci podejmują różne interwencje, formy nacisku – komentuje dr Bukowski.

Taktyka „zero tolerancji” wobec przestępców kiboli przyniosła już sukces policyjnemu Centralnemu Biuru Śledczemu. Po powstaniu specjalnych grup do rozpracowywania kiboli policjanci z prokuratorami stawiają im zarzuty udziału w zorganizowanych grupach przestępczych. W efekcie za kratki trafili już np. sprawcy głośnego zabójstwa w Krakowie, kilkunastu najbardziej niebezpiecznych liderów „bojówek”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj