Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratura: Raport Millera ważnym dowodem

28 czerwca 2011, 12:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wrak samolotu Tu-154
Wrak samolotu Tu-154/MAK
Raport komisji Jerzego Millera ws. katastrofy smoleńskiej będzie jednym z najistotniejszych dowodów w prokuratorskim śledztwie w tej sprawie - mówi rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Płk Zbigniew Rzepa powiedział we wtorek PAP, że raport Millera będzie dołączony do akt śledztwa Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie prowadzącej śledztwo w sprawie katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. Będzie on podlegał ocenie prokuratury jak każdy inny dowód. "Spokojnie czekamy na zmaterializowanie się raportu" - dodał Rzepa.

Po ponad 14 miesiącach zakończyła prace polska komisja cywilna badająca okoliczności i przyczyny katastrofy Tu-154M, którą kieruje szef MSWiA Jerzy Miller. W poniedziałek przygotowany przez nią ponad 300-stronicowy raport przekazano premierowi Donaldowi Tuskowi. Premier nie będzie wnosił do raportu żadnych poprawek.

Jednocześnie Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego przekazała raport do tłumaczenia na języki angielski i rosyjski. Niezwłocznie po zakończeniu tłumaczenia raport zostanie upubliczniony.

Miller mówił wielokrotnie, że z prac ekspertów wynika, iż obie strony - polska i rosyjska - były nieprzygotowane do lotu z 10 kwietnia 2010 r., a błędy popełnili zarówno polscy piloci, jak i rosyjscy kontrolerzy. Informował też, że raport będzie dla polskiej strony bardziej surowy i bolesny, bo dotknie takich kwestii jak "ludzkie zaniechania i niefrasobliwość".

Szef parlamentarnego zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz (PiS) zapowiada, że "w najbliższym czasie", być może do końca tego tygodnia, przedstawi białą księgę w tej sprawie. Według niego na raport zespołu trzeba poczekać do początku września.

Pytany, czy także ustalenia parlamentarnego zespołu będą przydatne dla prokuratury, płk Rzepa odpowiedział, że "jest to gremium polityków bez uprawnień śledczych, a siła dowodowa ich raportu jest ocenna". Dodał, że to prowadzący prokurator oceni, czy zapoznać się także z ustaleniami zespołu.

Śledztwo WPO jest prowadzone w sprawie "nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu Tu-154 Sił Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP Lech Kaczyński oraz członkowie załogi". Obecnie prokuratura czeka na końcowe opinie biegłych co do rejestratorów lotu oraz całość dokumentacji strony rosyjskiej co do ofiar.

Wojskowi prokuratorzy badają wersje: usterki technicznej samolotu; zachowania załogi, w tym błędu w technice pilotowania i naruszenia regulaminowych zasad lotu; nieprawidłowości polskiego i rosyjskiego personelu naziemnego i organizacji lotu po stronie wojska; zachowania osób trzecich np. zamachu terrorystycznego, sugestii i oczekiwań od załogi określonego postępowania. Rok po katastrofie poinformowano, że nie znaleziono przesłanek, by stwierdzić, że 10 kwietnia doszło do "czynu o charakterze terrorystycznym". Prokuratorzy zastrzegli, że jeśli pojawiłaby się w tej materii jakaś nowa racjonalna przesłanka, wrócą do badania tego wątku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj