Gdyńska Prokuratura Rejonowa wniosła we wtorek do sądu apelację od wyroku uniewinniającego Adama Darskiego "Nergala" od zarzutu znieważenia uczuć religijnych. Sprawa dotyczy koncertu z września 2007 r. w klubie Ucho w Gdyni, podczas którego lider deathmetalowego zespołu Behemoth, Adam Darski "Nergal" podarł Biblię i nazywał ją przy tym m.in. "kłamliwą księgą". W trakcie występu Darski nazwał też Kościół katolicki "największą zbrodniczą sektą".

Jak powiedział we wtorek PAP szef Prokuratury Rejonowej w Gdyni Witold Niesiołowski, apelacja trafi do gdańskiego Sądu Okręgowego. Niesiołowski dodał, że zdaniem śledczych wydając uniewinniający wyrok w tej sprawie, sąd przeprowadził właściwe postępowanie dowodowe, wysnuł jednak z dowodów nieprawidłowe wnioski. "Naszym zdaniem popełnione zostało przestępstwo" - powiedział Niesiołowski, dodając, że w opinii śledczych Darski znieważył uczucia religijne, nawet jeśli działał "bez zamiaru bezpośredniego".

Poza prokuraturą własną apelacje od wyroku w sprawie "Nergala" złożył także w ubiegłym tygodniu szef Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami Ryszard Nowak, który był oskarżycielem posiłkowym w procesie zakończonym uniewinnieniem Darskiego.

Składając apelację, Nowak poinformował PAP, że napisał w niej m.in., iż sąd pierwszej instancji "w sposób absolutnie dowolny interpretował zeznania, a także przyjął, iż artysta może przeklinać, ordynarnie odnosić się do Pisma Świętego, może używać mowy nienawiści i szerzyć nienawiść do chrześcijaństwa". Wyrok uniewinniający Adama Darskiego zapadł przed Sądem Rejonowym w Gdyni 18 sierpnia br. W uzasadnieniu tej decyzji sędzia Krzysztof Więckowski powiedział, że działanie oskarżonego było "swoistą formą sztuki", zgodną z "metalową poetyką grupy Behemoth" oraz kierowaną do "określonej i hermetycznej publiczności".

Prokuratura oskarżyła Darskiego na podstawie doniesienia kilku pomorskich posłów PiS oraz Ryszarda Nowaka, którzy obejrzeli w internecie film z koncertu. Zdarzenie z udziałem muzyka było już raz rozpatrywane przez gdyński sąd, który pod koniec czerwca 2010 r. umorzył postępowanie przeciwko Darskiemu, uznając, że nie doszło do popełnienia przestępstwa. Od tego postanowienia odwołała się prokuratura oraz Ryszard Nowak. We wrześniu 2010 r. gdański Sąd Okręgowy nakazał ponownie rozpatrzyć sprawę.

Zachowanie "Nergala" w trakcie koncertu, jaki miał miejsce w Gdyni w 2007 roku, stało się przyczyną licznych protestów przeciwko zaangażowaniu Darskiego jako jurora w emitowanym przez TVP od września br. programie "Voice of Poland". Listy do prezesa TVP wystosowali w tej sprawie m.in. przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego bp Wiesław Mering oraz przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu abp Sławoj Leszek Głódź.

Z kolei PiS w związku ze sprawą zapowiedział zgłoszenie projektu noweli ustawy o rtv, który ma dać obywatelom wpływ na program mediów publicznych. Zgodnie z projektem, jeśli 10 tys. osób - płacących abonament lub zgodnie z prawem z niego zwolnionych - podpisze się pod wnioskiem o zmianę formuły programowej albo elementu programu, "którego w mediach publicznych nie chcą tolerować", to Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, po otrzymaniu pisma, w ciągu dwóch tygodni będzie miała obowiązek zająć stanowisko i wydać decyzję w sprawie.

W ubiegłym tygodniu Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uznała, że zatrudnienie Darskiego w roli jurora nie narusza obowiązującego prawa, a analiza dotychczas wyemitowanych odcinków "The Voice of Poland" nie daje podstaw do interwencji.