Dziennik Gazeta Prawana logo

Tony niebezpiecznych fajerwerków w rękach celników

28 listopada 2011, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kilka ton rac i petard przechwycili celnicy w Gdyni. Nie miały one żadnego atestu bezpieczeństwa i ich użycie mogło się źle skończyć. Funkcjonariusze przypominają, że bezpiecznie można używać tylko tych petard, które mają polskie atesty.

6,5 tony sztucznych ogni bez polskich instrukcji obsługi oraz certyfikatów bezpieczeństwa przejęli celnicy z Gdańska. Towar przypłynął do Polski z Chin - poinformował w poniedziałek rzecznik prasowy Izby Celnej w Gdyni Marcin Daczko.Race i petardy znajdowały się w kontenerze, który zawinął do portu w Gdańsku w połowie listopada.

Celnicy skontrolowali kontener w asyście straży pożarnej, a próbki towaru wysłali do specjalistów. Z ich opinii wynika, że towar - z powodu braku odpowiednich certyfikatów oraz instrukcji w języku polskim - nie może trafić na polski rynek.

Daczko poinformował, że ładunek sztucznych ogni został umieszczony na terenie jednego z gdańskich terminali kontenerowych, w miejscu odpowiednio oddalonym od innych ładunków. Towar czeka na decyzję firmy, która go sprowadziła. "Firma ta może zwrócić sztuczne ognie producentowi lub znaleźć odbiorcę w kraju, w którym nie obowiązują standardy takie, jak w Polsce" - powiedział PAP Daczko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj