Dziennik Gazeta Prawana logo

Uniewinniony od Nangar Khel: Szansa, by normalnie żyć

14 marca 2012, 13:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Otwiera się szansa, żeby normalnie żyć - tak główny oskarżony, a teraz prawomocnie uniewinniony z zarzutu zbrodni wojennej w Nangar Khel kpt. Olgierd C. skomentował wyrok Sądu Najwyższego w swojej sprawie. Oficer prosi też o uszanowanie jego prywatności.

Kpt. C. - w 2007 r. dowódca bazy Charlie w Afganistanie - miał przedstawiony zarzut wydania podwładnym rozkazu ostrzelania wioski Nangar Khel, nieopodal której wcześniej talibowie urządzili zasadzkę na patrol ISAF. Sądy obu instancji dały wiarę jego wyjaśnieniom, że takiego rozkazu nie wydał i uniewinniły go od oskarżenia o zbrodnię wojenną zabójstwa cywili.

Uniewinniony nie chciał rozmawiać z prasą o sprawie. Nie zdradził, czy zamierza po uniewinnieniu podejmować jakieś kroki prawne, ani też, jakie są jego plany zawodowe. - powiedział jedynie dziennikarzowi PAP. Nadal nie chce on, aby podawać w mediach jego dane i ujawniać wizerunek.

- powiedział mec. Andrzej Pacyna, obrońca Olgierda C.

Uniewinnienie kpt. C. oraz szeregowych Jacka Janika i Roberta Boksy jest prawomocne - prokuratura może składać od niego skargę kasacyjną.

Z kolei ppor. Łukasz Bywalec, jeden z czterech żołnierzy, których sprawy sąd skierował do ponownego rozpatrzenia w pierwszej instancji, powiedział: .

- mówił z kolei chor. Andrzej Osiecki, którego także czeka ponowny proces. Zwrócił uwagę, że sąd podkreślił, że nie przesądza o winie czterech oskarżonych, którzy nie zostali prawomocnie uniewinnieni.

Osiecki podkreślał, że grupa siedmiu oskarżonych ws. Nangar Khel dalej jest razem, a . - powiedział dziennikarzom Osiecki.

Pytany, czy nie czuje się poszkodowany środowym wyrokiem, powiedział, że nie można rozważać wyroku w takim kontekście. - zapewniał. Ocenił, że oskarżeni ws. Nangar Khel są już w sądzie.

Adwokat Osieckiego mec. Piotr Dewiński podkreślił, że w sprawie nic jeszcze nie jest przesądzone i wierzy w oczyszczenie z zarzutów swego klienta. - mówił.

Prawomocnie uniewinniony w środę starszy szeregowy Jacek Janik po wyroku dziękował swoim obrońcom mec. Tomaszowi Krzyżanowskiemu i Tomaszowi Żukowi. Przyznał, że gdy sąd ogłaszał wyrok uniewinniający, odczuł . O wyroku wobec czterech kolegów, który sprawy ponownie będą się toczyły przed sądem pierwszej instancji, powiedział: .

Mec. Krzyżanowski powiedział, że ma nadzieję, iż proces całej czwórki żołnierzy, których sprawy wrócą do I instancji, skończy się uniewinnieniem - tak jak poprzednio. - podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj