Dziennik Gazeta Prawana logo

Upadnie Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie? Wielkie kłopoty

16 maja 2012, 08:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dane blisko miliona osób poszkodowanych w czasie II wojny światowej zebrała przez 20 lat działalności Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie. Teraz te zasoby ciągną ją na finansowe dno.

Jak wylicza prezes FPNP Dariusz Pawłoś, roczny koszt utrzymania zasobów to 1,5 mln zł, z czego gros pochłania czynsz za miejsce przechowywania dokumentów. - mówi.

Jeżeli fundacja nie zdobędzie funduszy, to jesienią upadnie - stwierdza "Rzeczpospolita".

Dotąd FPNP czerpała finanse od niemieckich firm i rządu, które za jej pośrednictwem wypłacały odszkodowania przymusowym pracownikom wywożonym w czasie wojny. Te skończyły się z chwilą wypłacenia wszystkich należnych świadczeń.

W marcu fundacja zwróciła się o pomoc do resortu kultury, ale dotąd nie dostała odpowiedzi. "Rz" też nie udało się uzyskać komentarza MKiDN.

A jak mówi Jerzy Woźniak z FPNP, b. przymusowi robotnicy wciąż zgłaszają się po kopie dokumentów, bo składają wnioski do urzędu ds. kombatantów o dodatki do świadczeń. Staramy się też pomagać w inny sposób, np. zdobywamy dla nich wózki inwalidzkie, prowadzimy bezpłatne porady lekarskie i prawne - wylicza.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj