Dziennik Gazeta Prawana logo

Romaszewski grozi pozwami. "Nigdy nie broniłem Starucha!"

30 maja 2012, 16:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbigniew Romaszewski
Zbigniew Romaszewski/Newspix
Czy Zbigniew Romaszewski kilka miesięcy temu bronił przywódcy pseudokibiców Legii, który odpowie za handel narkotykami? Były senator wszystkiego się wypiera i grozi sądem. 

- twierdzi Zbigniew Romaszewski w rozmowie z Wprost.pl, odbijając piłeczkę w stronę dziennikarzy.

Piotr S., pseudonim Staruch, przywódca pseudokibiców Legii, został aresztowany dwa dni temu w wielkiej akcji CBŚ przeciwko gangsterom. Wczoraj usłyszał zarzuty. Odpowie między innymi za handel narkotykami. Grozi mu 10 lat więzienia.

1 sierpnia 2011 roku Piotr S. został zatrzymany przez policję podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego. Wtedy zarzucano mu udział w bójce i kradzieży, ale szybko wyszedł na wolność, poręczyli za niego politycy PiS, między innymi Beata Kempa i Zbigniew Romaszewski.

Romaszewski, jeszcze jako senator, odwiedził wówczas "Starucha" w areszcie.

- tłumaczy dziś opozycjonista. Jak dodaje, chciał się dowiedzieć, czy Piotr S. został pobity. - - podkreśla Zbigniew Romaszewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło wprost.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj