Dziennik Gazeta Prawana logo

Michał Tusk pomógł aresztować samolot swego pracodawcy

21 sierpnia 2012, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
OLT Express samolot
OLT Express samolot/Newspix
Czy to znaczy, że syn premiera gra na dwa fronty? Michał Tusk pomógł gdańskiemu lotnisku, na którym pracuje, zaaresztować samolot powiązanych z Amber Gold linii OLT Express, dla których pracuje.

Z punktu widzenia władz lotniska imienia Lecha Wałęsy sprawa nie była prosta. Powiązane z Amber Gold linie OLT Express miały wielomilionowe zobowiązania wobec portu, a posiadało na własność akurat jeden samolot. Reszta był leasingowana. Dyrekcji lotniska udało się jednak namierzyć, o którą maszynę chodzi i zatrzymać ją na poczet przyszłych zobowiązań.

- opowiadał w Polskim Radiu dyrektor portu Tomasz Kloskowski.

Jak ustalono, który to samolot? Według "Wprost", pomógł w tym Michał Tusk. Syn premiera wskazał konkretną maszynę. Wiedział, który samolot należy do OLT Express, ponieważ - co jest w tej sprawie szczególnie interesujące - pracował jednocześnie i na lotnisku, i u przewoźnika. Wykonywał zlecone prace z zakresu PR na potrzeby OLT Express.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj