Firma Aluglass-Realizacja budowała m.in. loże VIP-owskie, biznes klub i kaplicę. Wartość kontraktów, w których realizacji brała udział spółka prowadzona przez warszawskiego radnego PO, sięgnęła niemal 58 mln zł. Z czego kontrakt na 13,8 mln zł realizowała samodzielnie, a inne, łącznie na sumę 43,8 mln zł, z dwiema spółkami.
– tłumaczył posłom z komisji sportu prezes NCS Robert Wojtaś, dlaczego akurat Kalbarczyk dostał pieniądze. Wiosną „Puls Biznesu” informował, że część kontraktów firma radnego PO dostała „bez przetargu, w trybie negocjacji bez ogłoszenia”.
Firma radnego znalazła się więc w wyjątkowo szczęśliwej sytuacji, zawierała bowiem umowy wprost z NCS, a nie jako podwykonawca z konsorcjum, które teraz jest w stanie upadłości i zawiesiło wypłaty swoim kontrahentom.
– usłyszeliśmy w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.
Sytuacji Aluglass zazdrości pół setki przedsiębiorców, którzy choć dawno zakończyli swoje prace na Stadionie Narodowym, nadal czekają na przelewy. Jak sprawdziliśmy w NCS, ich żądania sięgają 94 mln zł.
Sam Kalbarczyk odmawia kontaktów z mediami, wczoraj nie odpowiadał na telefony DGP. NCS zaś odpowiedziało nam, że firma radnego otrzymała „większą część należności”, a ostateczne rozliczenie nastąpi po dostarczeniu protokołów odbioru przez wykonawcę. Jak ustalił DGP, ta „większa część” to niemal cała suma.
Czekający na przelewy przedsiębiorcy nie chcą się wypowiadać pod nazwiskiem. – mówi DGP właściciel jednej z firm.
NCS poinformowało posłów, że dotąd udało się zamknąć rozliczenia z około 30 podmiotami, ale tylko z jednym, którego żądania przekroczyły 500 tys. – chodziło o kontrakt w wysokości 1,8 mln zł. W takich przypadkach niezbędne jest bowiem przeprowadzenie procedury ugody przed sądem i dopiero wtedy pieniądze są przelewane. Sytuacja się skomplikowała z powodu bankructwa członków konsorcjum – PBG i Hydrobudowy. Zobowiązania wobec ich podwykonawców przejmuje w tej chwili i stara się regulować Ministerstwo Sportu.
Były lider konsorcjum, Alpine, jest w sporze z resortem. Uważa, że zmiany w projekcie budowy stadionu znacznie zawyżyły koszty i domaga się od NCS 300 mln zł.