Dziennik Gazeta Prawana logo

Cichocki o zdjęciach: ABW działała tak, jak było to możliwe

19 października 2012, 13:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W sprawie drastycznych zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej, które ukazały się w internecie, ABW działała "w takim zakresie, w jakim to było możliwe" - poinformował szef MSW Jacek Cichocki.

Spytany na piątkowej konferencji prasowej, czy ABW, skoro zdjęcia ukazały się w internecie, Cichocki podkreślił, że ukazały się one na kilku serwerach w różnych częściach świata.

Zwrócił uwagę, że premier na przełomie września i października polecił ABW, by podjęła działania, we współpracy ze służbami innych państw, w celu zapobieżenia publikacji zdjęć, ale na przeszkodzie stanęły . - dodał.

Szef MSW podkreślił, że także w Polsce służby nie mają prawa blokować stron w sieci (można to zrobić tylko po prokuratorskim nakazie). Dodał, że nie będzie rekomendować, by służby miały takie prawo.

Cichocki dodał, że z oczywistych względów organa państwa nie informowały wcześniej o sprawie - bo inaczej . Poinformował, że premier polecił ABW stałe monitorowanie sieci pod tym względem i informowanie prokuratury wojskowej w Warszawie.

We wtorek polskie media ujawniły, że na rosyjskich stronach internetowych znajdują się drastyczne zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Według informacji przekazanych tego dnia przez ABW zdjęcia pojawiły się 28 września na rosyjskich stronach internetowych oraz na serwerach w innych krajach. Po interwencji ABW część stron została zablokowana. ABW skierowała na początku października pismo do szefa Rosyjskiej Służby Bezpieczeństwa z prośbą o wyjaśnienie sprawy. W środę pismo do szefa Komitetu Śledczego Rosji Aleksandra Bastrykina wysłał także prokurator generalny Andrzej Seremet. Polskie MSZ przekazało ambasadorowi Rosji, że Polska oczekuje ukarania winnych wycieku drastycznych zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej.

Polska prokuratura podała, że zdjęcia nie pochodzą z materiałów prowadzonego w naszym kraju śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. W środę rosyjski Komitet Śledczy oświadczył, że zdjęcia nie pochodzą też z materiałów rosyjskiego śledztwa, nie zostały także wykonane przez jego przedstawicieli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj