Od niedzieli gęste mgły utrudniają funkcjonowanie krajowych lotnisk, na wielu z nich nie mogły lądować, ani startować samoloty.
- powiedział Przybylski.
Podkreślił, że lotnisko nigdy nie jest zamykane z powodu mgły. - zaznaczył.
Kapitanowi w podjęciu ostatecznej decyzji o lądowaniu może pomóc system ILS. Jest to radiowy system nawigacyjnego wspomagania lądowania w warunkach ograniczonej widoczności. Aby system mógł działać, musi być w niego wyposażony - oprócz lotniska - także samolot, a pilot musi być przeszkolony i posiadać uprawnienia poświadczone certyfikatem.
ILS dzieli się na trzy kategorie w zależności od widoczności, przy której możliwe jest lądowanie. Warszawski port Chopina jako jedyny w kraju ma ILS drugiej kategorii - umożliwia on wykonywanie operacji lotniczych przy widoczności co najmniej 400 m i podstawie chmur na poziomie 30 m. Lotnisko chce wdrożyć ILS trzeciej kategorii, który umożliwia lądowanie przy zerowej widoczności. Taką kategorię ma m.in. Lotnisko Heathrow w Londynie.
- powiedział Przybylski.
Standardem w Polsce jest kategoria pierwsza ILS, którą ma 10 polskich lotnisk. Taki system pozwala na lądowania przy widoczności 600 m. i przy podstawie chmur 60 m. Lotnisko w podwarszawskim Modlinie w ogóle nie ma ILS.