Dziennik Gazeta Prawana logo

Ścigany w sprawie Olewnika przerywa milczenie. "Boję się służb"

18 listopada 2012, 20:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Olewnik
Ciemne strony Olewników /Newspix
Mikołaj Borkowski jest ścigany listem gończym przez prokuraturę w sprawie Olewnika. Mężczyzna zdecydował się przerwać milczenie i powiedzieć, co wie. Nie ma zamiaru jednak wracać do Polski, bo boi się o życie.

Śledczy z Gdańska ścigają Mikołaja Borkowskiego za wyłudzenie 13 tysięcy złotych od Włodzimierza Olewnika i utrudnianie śledztwa w sprawie porwania Krzysztofa Olewnika - pisze "Wprost". Po eksperymencie procesowym, który obalił dotychczasową wersję zdarzeń, mężczyzna odezwał się do dziennikarzy. - mówi Borkowski "Wprost".

Co ma ukrywać ojciec porwanego biznesmena? - wyjaśnia ścigany mężczyzna.

Borkowski zdradza też, dlaczego nie chce wracać do Polski - boi się o swoje życie. - wyjaśnia dziennikarzom

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj