Dziennik Gazeta Prawana logo

Znany dominikanin odchodzi z Kościoła. "Przestałem się bać miłości"

14 stycznia 2013, 12:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krzyż
Znany dominikanin odchodzi z Kościoła /Shutterstock
Na późne msze, które odprawiał ojciec Jacek Krzysztofowicz przychodziły tłumy wiernych. Kapłan zdecydował jednak, że porzuca zakon i wraca do życia świeckiego. "Odważyłem się wreszcie, żeby żyć i kochać" -powiedział, żegnając się z wiernymi.

- mówi w pożegnaniu z wiernymi ojciec Jacek Krzysztofowicz, człowiek, na którego kazania przychodziły tłumy wiernych - pisze gazeta.pl.  Zdaniem portalu, decyzja o zerwaniu ślubów była podejmowana długo. Już w 2010, ojciec Krzysztofowicz zrezygnował z funkcji przeora zakonu.

Na decyzję duchownego miała też wpływ afera Amber Gold. Gazeta.pl przypomina, że ojciec Krzysztofowicz był mocno zaprzyjaźniony z Marcinem i Katarzyną P., a sam klasztor dostał 1,5 miliona złotych darowizny. Portal twierdzi, że duchowny uważał twórców Amber Gold za niewinnych ludzi, którzy padli ofiarami nagonki. Na jednej ze mszy osobiście za nich poręczył. - mówi jeden ze znajomych duchownego. 

O decyzji zakonnika dominikanie informowali na każdej niedzielnej mszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj