Są wyniki sekcji zwłok Anny Walentynowicz. Badania ekspertów wskazują, że nie może być mowy o wybuchu na
pokładzie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskim.
- mówi portalowi gazeta.pl rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk. Zbigniew Rzepa.
orzekli wcześniej biegli z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Wskazali przy tym, że obrażenia, które znaleziono na ciele powstają. Tymi, ich zdaniem, mogły być elementy kabiny samolotu pasażerskiego, kadłuba czy też podłoża.
Rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej zaprzeczył temu, że biegli znaleźli jakiekolwiek ślady, które mogłyby wskazywać na wybuch. W grę wchodziłoby wówczas m.in. uszkodzenie błony bębenkowej czy np. spalone włosy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Powiązane