Jego stan jest ciężki, ma wszystkie dolegliwości związane z sercem - wyjaśnia żona Kiszczaka w rozmowie z dziennikarzem RMF.

Reklama

Poliklinika Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Olsztynie, do której trafił Czesław Kiszczak, nie udziela oficjalnych informacji na temat stanu generała. Wiadomo jedynie, że pacjentowi założono holter, czyli urządzenie do monitorowania pracy serca. Kiszczak opuści szpital jeszcze dziś, na własną prośbę, i wróci do domu. Na szpitalny oddział ma zgłosić się w poniedziałek.

Generał Czesław Kiszczak jest oskarżony w procesie o przyczynienie się do śmierci dziewięciu górników z kopalni "Wujek" w czasie krwawej pacyfikacji strajku w 1981 roku. Jednak z powodu jego złego stanu zdrowia kolejne rozprawy zostały zawieszone. Dodatkowo 11 lipca Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał decyzję o zawieszeniu procesu.