Dziennik Gazeta Prawana logo

Niezwykła historia Janusza Świtaja. Prosił o eutanazję, teraz idzie na studia

13 października 2013, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Janusz Świtaj
Janusz Świtaj/Newspix
Najpierw prosił o eutanazję, teraz rozpoczął studia. Janusz Świtaj uległ ciężkiemu wypadkowi i jest całkowicie sparaliżowany i oddycha za pomocą respiratora. Sześć lat temu jako pierwszy w Polsce złożył wniosek do sądu o zgodę na własną eutanazję.

Od tego czasu jego życie zmieniło się diametralnie. Ukończył liceum, pracuje w fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko”, a teraz otrzymał indeks Uniwersytetu Śląskiego. Studiuję psychologię, bo jak tłumaczy w rozmowie z IAR chce lepiej pomagać innym.

mówi Janusz Świtaj.

Michał Serwiński z fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”, zaznacza, że Janusz Świtaj od kilku lat udziela wsparcia wielu podopiecznym fundacji. Tłumaczy im na przykład jak dostać dofinansowanie na specjalistyczny wózek czy sprzęt rehabilitacyjny. - mówi Michał Serwiński. 

Janusz Świtaj dzięki specjalnemu oprogramowaniu może obsługiwać telefon komórkowy i komputer. W studiach pomaga mu specjalna asystentka. Nagrywa dla niego wykłady oraz pomaga w załatwieniu formalności w sekretariacie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj