To efekt oddalenia przez Sąd Najwyższy kasacji Ziobry od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie - stwierdzono w nim, że europoseł naruszył swoją wypowiedzią dobra osobiste Grzegorza Schetyny i powinien przeprosić go na antenie Radia Maryja. Ma też wpłacić 20 tys. zł na rzecz Fundacji Ewy Błaszczyk "Akogo?" i pokryć 2 tys. zł kosztów sądowych na rzecz Schetyny.
- mówi krótko Zbigniew Ziobro. Jednocześnie potwierdza że - jego zdaniem - .
- dodaje.
Szef Solidarnej Polski już zapowiedział, że jak tylko dostanie pisemne uzasadnienie orzeczenia SN, to przygotuje skargę do Trybunału w Strasburgu.
- uważa.
Jak przekonuje, jeśli mamy to, według Ziobry, .
Sprawa toczyła się od maja 2009 roku, kiedy ówczesny wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna wytoczył Zbigniewowi Ziobrze, wówczas posłowi PiS proces o ochronę dóbr osobistych za jego wypowiedź. Ziobro mówił m.in., że Schetyna jest c; c.