Dziennik Gazeta Prawana logo

Ratowników zatrzymała woda. 170 metrów od górnika

13 października 2014, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Helikopter ratunkowy nad terenem KWK "Mysłowice-Wesoła"
Helikopter ratunkowy nad terenem KWK "Mysłowice-Wesoła"/PAP
170 metrów pozostało do przejścia ratownikom, do miejsca, w którym najprawdopodobniej znajduje się 42-letni górnik. Od wybuchu metanu na poziomie ponad 660 metrów w kopalni Mysłowice-Wesoła mija dziś tydzień. 

Ratownicy trafili na kolejne utrudnienia, co oznacza, że przynajmniej na kilka godzin zostanie wstrzymana penetracja wyrobiska.

Jak poinformował Grzegorz Standziak ze sztabu akcji, ratownicy po przejściu 330 metrów natrafili na rozlewisko. Transportowane są specjalne pompy, przygotowywane są rurociągi.

Wody do wypompowanie jest dość dużo - około 700 metrów sześciennych. Rozlewisko jest na tyle głębokie, że ratownicy nie byliby w stanie przez nie przejść.

Woda ma głębokość około 1,70 metra, żeby można było przejść, należy ją wypompować do około 70 centymetrów głębokości. Pojawiła się w tym miejscu z dopływu naturalnego, ale też, po wybuchu metanu mogło dojść do rozszczelnienia się wodociągu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj