Informację o znalezieniu ciała w rzece potwierdził rzecznik poznańskiej policji, Andrzej Borowiak.
We Wronkach w rzece znaleziono zwłoki. Jedziemy to sprawdzić.
— Andrzej Borowiak (@BorowiakPolicja) 6 kwietnia 2016
Po godzinie 19 Borowiak poinformował, że ciało kobiety wydobyto na brzeg. Jak dodał policjant, są problemy z identyfikacją zwłok.
Zwłoki wyłowiono na brzeg. To ciało kobiety. Trwa identyfikacja jednak są watpliwości.
— Andrzej Borowiak (@BorowiakPolicja) 6 kwietnia 2016
Jak podaje radio, ciało mogło przebywać w wodzie od dłuższego czasu. informuje RMF FM. W środę wieczorem policja nie udzieliła jednoznacznej odpowiedzi czy zwłoki znalezione we Wronkach należą do Ewy Tylman. Jak poinformowała po godz. 21 TVN24, oględziny zostały zakończone a ciało przewieziono do prosektorium w Szamotułach.
Ewa Tylman zaginęła pod koniec listopada ubiegłego roku. Kobieta wracała z kolegą z imprezy. Przy moście Rocha w Poznaniu ślad po niej zaginął. Zdaniem policji - kobieta nie żyje. Według prokuratury, nadal jest ona poszukiwana – bo nie znaleziono jej ciała.
W grudniu ubiegłego roku Adam Z., kolega z którym Tylman wracała z imprezy, usłyszał zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Z. wielkokrotnie zmieniał zeznania i nie przyznał się do winy. Grozi mu dożywocie.
Informację o znalezieniu ciała potwierdza też poznańska policja.