Urząd Miasta Poznania poinformował, że sprawa zgłoszona przez radnego Michała Boruczkowskiego zostanie dogłębnie zbadana, zaś autor pisma z pewnością otrzyma merytoryczną odpowiedź.
Radny Boruczkowski w interpelacji przesłanej do prezydenta Jacka Jaśkowiaka poinformował, że z jego informacji wynika, iż w Poznaniu młode osoby są śledzone, usypiane i okaleczane.
– doniósł w interpelacji radny.
Maciej Nowak zajmujący się tzw. legendami miejskimi, wymyślonymi, pozornie prawdopodobnymi historiami, często o makabrycznej tematyce, powiedział PAP, że rzekome doniesienia o "łowcach organów” są przykładem starej, krążącej po całym świecie miejskiej legendy.
– powiedział PAP Nowak.
Michał Boruczkowski powiedział w piątek PAP, że wiarygodną informację o działalności "łowców organów" w stolicy Wielkopolski otrzymał od znanej mu osobiście mieszkanki Poznania.
– powiedział PAP radny.
W interpelacji radny Boruczkowski zapytał prezydenta, czy i czy posiada wiedzę na temat liczby
Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak podkreślił w rozmowie z PAP, że nic mu nie wiadomo o opisanym przez poznańskiego radnego procederze, policja nie ma też wiedzy, by gdziekolwiek w Polsce doszło do takiej sytuacji. – zaznaczył.
Daria Pertek z biura prasowego Urzędu Miasta Poznania poinformowała PAP, że interpelacja radnego zostanie zweryfikowana. – powiedziała.
Radny Boruczkowski powiedział PAP, że nie rozmawiał osobiście z rzekomo napadniętą osobą. – zaznaczył radny.