Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdańsk powołał Radę ds. Równego Traktowania. Ma promować "postawy tolerancyjne"

8 września 2016, 18:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gdańsk
Gdańsk/Shutterstock
Na pierwszym posiedzeniu zebrała się Gdańska Rada ds. Równego Traktowania. To pierwsze w Polsce takie gremium, powołane przez samorząd, mające przeciwdziałać dyskryminacji i nietolerancji.

- poinformował Michał Piotrowski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Na inauguracyjnym posiedzeniu rady prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (PO) wręczył nominacje jej członkom. Gremium liczy 17 osób. Kadencja rady upływa w 2020 r. Współprzewodniczącymi rady zostali zastępca prezydenta miasta Gdańska ds. polityki społecznej Piotr Kowalczuk oraz przedstawicielka Tolerado stowarzyszenia na rzecz Osób LGBT Anna Strzałkowska.

W radzie zasiadają też m.in. radna PO Beata Dunajewska, pełnomocnik prezydenta Gdańska ds. Osób Niepełnosprawnych Ewa Kamińska, przedstawiciel Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie Wiesław Baryła, reprezentantka Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego Lucyna Kopciewicz oraz przedstawiciel Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek Tomasz Nowicki. W gremium są też przedstawiciele policji i kancelarii prawnej.

Powstanie Gdańskiej Rady ds. Równego Traktowania zapowiedział w maju tego roku zastępca prezydenta miasta Gdańska Piotr Kowalczuk. Tłumaczył wówczas, że powołując do życia takie ciało miasto chce bardzo wyraźnie powiedzieć, że w Gdańsku nie ma zgody na działania dyskryminujące, nietolerancyjne wobec kogokolwiek z powodu koloru skóry, wyznania, orientacji seksualnej, czy jakiejkolwiek innej przyczyny.

Zapowiedź powstania rady pojawiła się w przeddzień zapowiadanych wówczas w mieście dziesięciu manifestacji - Trójmiejskiego Marszu Równości zgłoszonego przez Stowarzyszenie na rzecz osób LGBT oraz demonstracji organizowanych przez różne środowiska prawicowe i narodowe.

Ostatecznie kontrmanifestujące środowiska prawicowe połączyły się w jedną demonstrację. Doszło do kilku starć między policją a protestującymi przeciwko Trójmiejskiemu Marszowi Równości grupami narodowców. Zatrzymano kilka osób. Aby zapewnić bezpieczeństwo policja zdecydowała się skierować Trójmiejski Marsz Równości na alternatywną trasę. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj