- Przełom w aferze mieszkaniowej posła PO Roberta Kropiwnickiego – donosi "Super Express".
Jak donosi gazeta, to sąsiedzi apelowali do posła PO, aby wypowiedział kobiecie umowę najmu. Podejrzewali, że w mieszkaniu posła urządzono miejsce schadzek. Okazało się, że sąsiedzi mieli rację.
powiedziała "Super Expressowi" Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy legnickiej prokuratury.
Poseł wynajmował kobiecie to mieszkanie przez pośrednika. Sprawy nie chce szerzej komentować. stwierdzi na łamach tabloidu parlamentarzysta z Legnicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|