Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdanowska, Adamowicz, Gronkiewicz-Waltz. Kontrole CBA dotyczą samorządowych celebrytów, dlatego jest o nich głośniej

24 listopada 2016, 06:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska
Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska /PAP
Kontrole specsłużb w samorządach pod rządami Prawa i Sprawiedliwości rozkręciły się na niespotykaną dotąd skalę? Nic bardziej mylnego.

Jak wynika z przeanalizowanych przez Dziennik Gazetę Prawną danych, więcej „wizyt” agentów było w czasie rządów koalicji PO-PSL. O dzisiejszych działaniach biura jest głośniej, bo dotyczą samorządowych celebrytów, którzy zwyczajnie pompują medialną bańkę zamachu na ich niezależność. przestrzegł uczestników zakończonego wczoraj konwentu marszałków w Kołobrzegu szef PO Grzegorz Schetyna. Prawda jest jednak znacznie bardziej prozaiczna. Władze lokalne od kilku lat dysponują dużymi sumami pieniędzy (choćby tymi z UE na inwestycje). Rosną więc pokusy. I zainteresowanie agentów.

Postanowiliśmy zweryfikować krążące informacje o wzmożonej aktywności służb u samego źródła, czyli w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Wynika z nich, że aktywność ta nie tylko nie wzrosła. Tendencja jest wręcz malejąca.

W tym roku (a więc gdy rządzi PiS) przeprowadzono 52 kontrole wobec zatrudnionych w samorządach, a kolejnych 13 jest w toku. Jak wyjaśnia nam CBA, ich zakres dotyczył najczęściej oświadczeń majątkowych bądź przestrzegania przepisów ustawy antykorupcyjnej (o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne).

Dla porównania w 2014 r. u schyłku rządów Donalda Tuska i na początku Ewy Kopacz takich kontroli było 93, a w ubiegłym roku – 68. Mało tego – samorządy były pod lupą zarówno w 2013 r. (aż jedna czwarta postępowań przygotowawczych CBA dotyczyła administracji samorządowej), jak i rok później.

Z czego wynika więc powszechne przekonanie o tym, że namnożyło się kontroli, odkąd PiS jest u władzy? Jednym z powodów jest to, że agenci wzięli pod lupę samorządowych celebrytów, powszechnie znanych nie tylko w swoim środowisku – Hannę Zdanowską z Łodzi, Krzysztofa Żuka z Lublina, Pawła Adamowicza z Gdańska czy Hannę Gronkiewicz-Waltz z Warszawy. Wszyscy są z Platformy Obywatelskiej, co również nie pomaga PiS w budowaniu narracji.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj