– ocenił RPO. Jego zdaniem, kurczy się przestrzeń dla dialogu, dla dobra wspólnego, rozwiązywania ponad podziałami problemów obywateli.
- zauważył Bodnar. Jak dodał, tym bardziej jest mu przykro, że zdecydowanie nie może się zgodzić z takimi opiniami i dzieleniem obywateli.
RPO stwierdził, że wolałby, aby punktem wyjścia dla osób występujących publicznie było, że "wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi", i że wszyscy Polacy (wyborcy) mają takie same prawa, bez względu na poglądy polityczne, wyznanie czy położenie społeczne.
Wtedy łatwiej byłoby - jego zdaniem - zrezygnować z wojennej retoryki na rzecz demokratycznej debaty. – stwierdził Rzecznik.
RPO przypomniał, że po incydentach wśród demonstrantów na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie 10 maja apelował o powściągliwość do wszystkich uczestników zgromadzeń publicznych - o unikanie mowy nienawiści oraz ograniczenie zachowań i gestów, które mogłyby prowokować przemoc.
– napisał RPO.
Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał, że "wojny nie rozwiązują trwale żadnego problemu, uwypuklają tylko złe emocje i sieją destrukcję". "W pewnym momencie już nie wiadomo, kto atakuje a kto się broni, kto na kim i za co się mści. Mnóstwo energii jest źle wykorzystywane. Traci na tym państwo, tracą obywatele" - ocenił.
RPO wskazał, że w preambule Konstytucji zapisane są – podkreślił Bodnar.