Dziennik Gazeta Prawana logo

Makabryczny mord na Pradze, zabiła koleżankę i dwójkę jej dzieci. Dożywocie dla "diablicy ze Stalowej"

12 czerwca 2017, 15:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Magalena M. na sali sądowej
Magalena M. na sali sądowej/PAP Archiwalny
Na dożywocie skazał stołeczny sąd Magdalenę M., która w 2015 r. zabiła na warszawskiej Pradze kobietę i jej dwójkę dzieci, mieszkających w kamienicy przy ul. Stalowej. Wyrok jest nieprawomocny.

Informacje o wyroku PAP uzyskała w biurze prasowym Sądu Okręgowego Warszawa-Praga. Kary dożywocia domagała się dla kobiety prokuratura, uzasadniając to m.in. postawą kobiety, okrucieństwem z jakim działała i faktem, że nic nie może usprawiedliwić popełnionego przez nią czynu. Obrona prosiła o "sprawiedliwy wyrok".

Magdalena M. ze swoją koleżanką Pauliną L. prowadziła wspólne interesy. W nocy z 1 na 2 listopada 2015 r. przyszła do niej - jak wynika z ustaleń śledczych - pod pretekstem rozliczenia się za sprzedane wspólnie rzeczy. Zabiła kobietę nożem, a mieszkanie podpaliła. W pokoju obok spało dwoje dzieci - ośmioletnia Oliwia i roczny Norbert. Zginęły w pożarze.

Proces w tej sprawie ruszył 15 grudnia ubiegłego roku. Kobieta przyznała się do winy, jej obrona próbowała jednak wykazać, że działała w afekcie. Miała też nie mieć świadomości, że w mieszkaniu jest dwójka śpiących dzieci.

Po zatrzymaniu M., określana przez sąsiadów i media jako "diablica ze Stalowej" przekonywała, że zaatakowała, bo obwiniała Paulinę L. o swoje rozstanie z partnerem. Nie chciała jednak - jak mówiła - zabić ani jej ani tym bardziej dzieci. Z mieszkania przed podpaleniem - jak ustalono - zabrała jednak ok. 1,5 tys. zł i biżuterię.

Z materiału dowodowego wynikało, że ofierze zadała liczne rany cięte szyi. Próbując zatrzeć dowody zbrodni - jak ustalili śledczy - kobieta podłożyła ogień w mieszkaniu, po czym je opuściła zamykając drzwi na klucz. Jak podkreślała prokuratura miała więc świadomość, że w ten sposób przyczynia się do śmierci znajdujących się w środku dzieci.

Z opinii biegłych wynikało też kobieta w chwili popełnienia czynu była poczytalna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj