Brat Tomasza Komendy Gerard powiedział PAP, że do Watykanu na spotkanie z papieżem Tomasz Komenda pojechał wspólnie z mamą Teresa Klemańską.
- - powiedział Gerard Komenda.
Jako pierwszy o spotkaniu poinformował na Twitterze dziennikarz Szymon Hołownia. - napisał Hołownia.
Tomasz Komenda, który w 2004 r. został prawomocnie skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki, odsiadywał wyrok 25 lat więzienia w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W połowie marca został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach więzienia. Według prokuratury - która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie - mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany. 16 maja Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę.
Prokuratura Okręgowa w Łodzi prowadzi śledztwo ws. nieprawidłowości w postępowaniu przeciwko Komendzie, którym objęty jest okres 21 lat, tj. od 1 stycznia 1997 roku, kiedy po zabójstwie i zgwałceniu 15-latki wszczęto śledztwo, do czasu opuszczenia przez Tomasza Komendę zakładu karnego tj. do 12 marca 2018 roku.
Toczy się ono w sprawie o przestępstwo przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, poplecznictwa, tworzenia fałszywych dowodów i zatajania dowodów niewinności oraz pozbawienia wolności połączonego ze szczególnym udręczeniem.
Mężczyźnie, który przyjechał do Watykanu z rodziną, towarzyszył podczas spotkania z Franciszkiem kardynał nominat Konrad Krajewski, papieski jałmużnik. Do krótkiej rozmowy doszło przy okazji audiencji generalnej na placu Świętego Piotra.
Jak relacjonuje portal dziennika "La Stampa", papież był wyraźnie wzruszony podczas spotkania z niesłusznie skazanym. Komendzie i jego rodzicom podarował różańce.
Arcybiskup Krajewski zaprosił rodzinę Komendów na obiad, który przygotował były więzień Enzo. Po 20 latach pobytu w więzieniu współpracuje on z urzędem papieskiego jałmużnika.
Tomasz Komenda modlił się też przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice świętego Piotra.