Jaki spotkał się z mieszkańcami dzielnicy Włochy w ramach rozpoczętej w poniedziałek akcji "100imy pod blokiem", dzięki której chce poznać problemy mieszkańców stołecznych osiedli.
Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy rozpoczął wizytę w dzielnicy od spotkania na osiedlu przy ul. Chrobrego. W krótkim wystąpieniu dla mediów zaznaczył, że proponuje model Warszawy pragmatycznej skoncentrowanej na poprawie jakości życia mieszkańców.
- powiedział Jaki.
Wskazał też, że chce zarządzać Warszawą w sposób pragmatyczny. - podkreślił.
W kolejne miejsce spotkania z mieszkańcami Jaki udał się autobusem. Polityk częstując przechodniów jabłkami, rozmawiał z nimi o problemach dzielnicy Włochy.
W rozmowie z niepełnosprawnym mieszkańcem dzielnicy zapewnił, że są fundusze na likwidację barier, z którymi spotykają się osoby z niepełnosprawnościami. - powiedział Jaki.
Pytany, czy jako prezydent Warszawy będzie brał udział w paradach równości, zapewnił, że nie będzie w nich uczestniczył. - oświadczył Jaki.
Dodał przy tym, że nie będzie zgadzał się na obecność na manifestacjach banerów nawiązujących do faszyzmu.
Pytany, czy weźmie udział w debacie dotyczącej zagospodarowania przestrzennego stolicy zaproponowanej przez kandydata na prezydenta Warszawy Jacka Wojciechowicza, Jaki powiedział, że "stawi się na debacie dotyczącej wszystkich problemów Warszawy".
- powiedział.
Zapowiedział też, że na temat debaty będzie rozmawiał po rozpoczęciu kampanii wyborczej.