Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja poszukuje, a redaktor Gmyz apeluje: Po raz ostatni pytam, czyja to raca

12 listopada 2018, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Race na marszu 11 listopada
Race na marszu 11 listopada/PAP
Policja szuka osób, które na niedzielnym Marszu Niepodległości odpaliły race. Tymczasem korespondent TVP Cezary Gmyz zamieścił na Twitterze swoje zdjęcie właśnie z odpaloną racą. Dodał do niego wymowny podpis.

Warszawska policja poszukuje osób, które w niedzielę podczas marszu "Dla Ciebie Polsko" naruszyły przepisy o zgromadzeniach. Funkcjonariusze opublikowali pierwsze wizerunki osób, które używały rac.

Jak poinformowała w poniedziałek rano Komenda Stołeczna Policji na swojej stronie internetowej, czynności prowadzone są w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa-Śródmieście i dotyczą one naruszenia artykułu 52 p.1 kodeksu wykroczeń.

Przepis mówi, że "kto bierze udział w zgromadzeniu, posiadając przy sobie broń, materiały wybuchowe, wyroby pirotechniczne lub inne niebezpieczne materiały, podlega karze aresztu do 14 dni, karze ograniczenia wolności albo karze grzywny".

Funkcjonariusze zabezpieczyli pierwsze wizerunki osób, które mogły odpalać race. Zdjęcia zamieszczono na stronie Komendy Stołecznej Policji www.policja.waw.pl. Policja prosi o pomoc osoby, które mogłyby pomóc w identyfikacji mężczyzn ze zdjęć.

Wszelkie informacje można przekazywać funkcjonariuszom z Wydziału Prewencji Komendy Rejowej Policji Warszawa-Śródmieście przy ulicy Wilczej 21 w Warszawie lub do dowolnej jednostki Policji - informuje policja.

Tymczasem Cezary Gmyz, korespondent TVP w Niemczech, sam pochwalił się na Twitterze zdjęciem z niedzielnej uroczystości w Warszawie. Widać na nim, że dziennikarz trzyma w ręku odpaloną racę. Zdjęcie patrzył podpisem: "Po raz ostatni pytam, czyja to raca?".

Zdjęcie z 8 grudnia 2017 r. zrobione we Włoszech. Domyślamy się, że niektórzy oczekiwali burd, ale dzięki @PolskaPolicja było bezpiecznie🤷🏻‍♂️
Proszę takimi zdjęciami nie wprowadzać w błąd opinii publicznej‼️ pic.twitter.com/09OVW6zizi

Polska Policja 🇵🇱💯 (@PolskaPolicja) 11 November 2018

Po policyjnym komunikacie w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się wpisy "informujące" funkcjonariuszy o tym, że jednym z używających rac był właśnie Cezary Gmyz. Co na to pracodawca redaktora, czyli telewizja publiczna? I jak na te "donosy" zareagowała policja? Na razie nie wiadomo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj