We wtorek poinformowano, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała obywatela Ukrainy, którego podejrzewa o przygotowywanie się do przeprowadzenia zamachu terrorystycznego. Mężczyzna - Maksym S., który niedawno przeszedł na islam, miał - według śledczych - rozważać zamach na galerię handlową w Puławach (Lubelskie). W tym kontekście szef BBN został w Radiu Plus zapytany o wpływ migracji ze wschodu na bezpieczeństwo Polski i o to, że PiS sprzeciwiał się przyjmowaniu uchodźców i w Polsce nas miało nie być zamachów.
Soloch przypomniał, że rząd i prezydent sprzeciwiali się narzuconej przez Unię Europejską relokacji uchodźców i utracie suwerenności państwa w kwestii polityki migracyjnej. Dodał, że każdy kraj, wraz ze wzrostem zamożności, staje się celem migracji i z taką sytuacją mamy do czynienia w Polsce.
- stwierdził Soloch.
Jak podkreślił, nie tylko migracja może przynosić zagrożenie terroryzmem. Zwrócił uwagę, że sprawa, które dotyczy niedawna akcja ABW, to jest pierwszy taki przypadek. - zaznaczył Soloch. Zauważył też, że jeśli chodzi o pobyt cudzoziemców, do tej pory kontrola ze strony służb była skuteczna i szczelna.