Dziennik Gazeta Prawana logo

Agent BOR wykrwawił się na śmierć

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wykrwawienie i obrażenia wewnętrzne - to właśnie, według lekarzy, przyczyny śmierci agenta BOR Bartosza Orzechowskiego, który zginął w Iraku. W ciele zmarłego funkcjonariusza biegli znaleźli też wiele odłamków z bomby, którą terroryści wysadzili pod polskim konwojem w Bagdadzie.

Jak podaje radio RMF, biegli muszą sprawdzić, badając odłamki, jakiego materiału wybuchowego użyli terroryści. Wyniki przekażą do Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej w Prokuraturze Krajowej. Bo to właśnie jego agenci zajmują się wszystkimi zamachami bombowymi, nawet tymi z Iraku.

Według prokuratora Bednarczyka z lubelskiej Prokuratury Apelacyjnej, śledztwo dotyczy zabójstwa oficera BOR i próby zabójstwa polskiego ambasadora i innych pasażerów konwoju, który terroryści zaatakowali w środę w zamachu.

W ataku bandyci ciężko ranili ambasadora Edwarda Pietrzyka i trzech innych funkcjonariuszy BOR. Dyplomata leży w Zachodniopomorskim Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń w Gryficach a oficerowie BOR - w szpitalu MSWiA w Warszawie.

Zabitego oficera pochowano w sobotę w Zamościu. Prezydent pośmiertnie awansował go na stopień podporucznika i o odznaczył Krzyżem Komandorskim Orderu Krzyża Wojskowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj