Małe ciałko leżało zawinięte w worek na śmieci pod jedną z klatek schodowych bloku w Lublinie. Zwłoki noworodka znalazł dozorca i - gdy otrząsnął się z szoku - zawiadomił policję. Ta szuka teraz matki dziecka.
Uwagę dozorcy jednego z bloku przu ul. Kustronia w Lublinie zwrócił czarny worek leżący pod klatką. Gdy do niego zajrzał, jego oczom ukazał się przerażający widok.
"Ze wstępnych oględzin wynika, że dziecko mogło się urodzić tej nocy" - powiedział Witold Laskowski z lubelskiej policji.
Policja szuka teraz matki noworodka i ewentualnych świadków, którzy pomogliby wyjaśnić tę makabryczną sprawę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl