Dziennik Gazeta Prawana logo

Lis w "Wiadomościach". Kto protestował?

28 marca 2008, 01:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hanna Lis i Piotr Kraśko są już oficjalnie zatrudnieni w TVP jako prezenterzy "Wiadomości" - dowiedział się DZIENNIK. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że zarządowi telewizji nie podobała się wysokość ich kontraktów - Hanna Lis dostanie 60 tysięcy zł brutto miesięcznie, Kraśko niewiele mniej. Umowy nie zatwierdzono jednomyślnie. Zdecydował głos prezesa Urbańskiego.

Zarząd telewizji głosował nad kontraktami Kraśki i Lis na zamkniętym posiedzeniu. "Nie komentujemy tej sprawy" - ucina Aneta Wrona, rzeczniczka TVP. Jak się dowiedzieliśmy, nie wszyscy członkowie zarządu chcieli Hannę Lis w telewizji publicznej. Przeciwko byli Sławomir Siwek i Marcin Bochenek. "Za" głosował Piotr Farfał, a zdecydował podwójnie liczony głos prezesa Andrzeja Urbańskiego.

Jak nieoficjalnie dowiedział się "Presserwis", kontrowersje wzbudziła wysokość kontraktów dla nowych prezenterów. Miesięczna pensja Hanny Lis to aż 60 tysięcy złotych brutto. Piotr Kraśko dostanie niewiele mniej.

Według informacji DZIENNIKA, pierwszy raz dwójka nowych prezenterów ma się pojawić w "Wiadomościach" 14 kwietnia. Prawdopodobnie Kraśko i Lis będą prowadzić serwis na przemian po pięć dni w tygodniu, podobnie jak Kamil Durczok i Justyna Pochanke "Fakty" w TVN.

Wraz z ich przyjściem ma dojść do zmian w zespole "Wiadomości" i to zarówno wśród reporterów, jak i wydawców. Rozmowy prowadzone są z pięcioma osobami z Polsatu. "Decyzję podejmiemy wspólnie. Albo przejdziemy wszyscy, albo nikt" - mówi nam jeden z dziennnikarzy "Wydarzeń". W tej grupie jest m.in. czołowy reporter polityczny Tomasz Machała, reporter Robert Mojsak i wydawca Ewa Jarosławska. Dziennikarze mają się zdecydować w przyszłym tygodniu. "Przed nami jeszcze jedno ważne spotkanie" - mówi jeden z nich. Jak dowiedział się DZIENNIK, z redakcją "Wydarzeń" chcą się spotkać właściciel stacji Zygmunt Solorz-Żak i prezes Mirosław Błaszczyk.

"Hanna Lis roztoczyła przed kilkoma osobami wizję uczestniczenia we wspaniałym dziele odbudowy <Wiadomości>. Ale nie sadzę, by ktokolwiek odszedł, żeby wziąć udział w pudrowaniu tego trupa. Poza tym, my od razu zareagowaliśmy. Wiele osób dostało nowe propozycje, nie tylko finansowe" - zdradza Jarosław Gugała, szef "Wydarzeń". Sam też nie pozostaje bierny i złożył propozycję pracy kilku osobom z "Wiadomości".

Kraśko i Lis szukają ludzi także w TVN 24. Niemal pewne jest, że do "Wiadomości" przejdzie Marcin Firlej, który kilka tygodni temu odszedł ze stacji Piotra Waltera. Na liście osób, którymi TVP jest zainteresowana, mają być także Maciej Woroch i Marcin Wrona. "Dziennikarze z <Faktów> są nie do wyjęcia, mają zbyt dobre warunki pracy. Co innego z TVN 24. To fabryka. Tam <Wiadomości> mogą znaleźć dobrych reporterów" - mówi nam jeden z pracowników TVN.

Zarówno Gugała, jak i Kamil Durczok, szef "Faktów", zapewniają, że rewolucji w "Wiadomościach" się nie obawiają. "Mamy nowy newsroom, gotową oprawę, która wystartuje jeszcze przed wakacjami, a wkrótce będziemy mieli do dyspozycji ogromne nowoczesne studio" - wylicza Gugała. Nową scenografię i czołówkę przygotowują też "Fakty". "Wystartujemy z nimi wtedy, gdy będziemy z nich zadowoleni" - mówi Durczok.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj