To odpowiedź na wcześniejszy list I prezes SN, która zaprotestowała przeciwko słowom Markiewicza określającym sędziów Izby Dyscyplinarnej "panami przebranymi za sędziów". "To przekracza granice dobrego smaku" - oświadczyła wtedy Manowska i wyraziła nadzieję, że Markiewicz będzie unikać wizerunku "polityka w todze".
- odpowiedział I prezes SN Krystian Markiewicz w piątkowym liście opublikowanym na stronie stowarzyszenia.
Podkreślił też, że sędzia, który nie może orzekać, to zaprzeczenie istoty sędziego.- oświadczył prezes "Iustitii".
Zdaniem Markiewicza osoby zasiadające w Izbie Dyscyplinarnej "zdradziły wszelkie wartości, które powinny cechować prawnika: wzięły udział w wadliwej procedurze wyboru, a teraz trzymają się kurczowo swoich stanowisk, pomimo wspomnianych orzeczeń i pomimo tego, że niszczą swoim trwaniem na stanowiskach zaufanie do polskiego sądownictwa". dodał sędzia.
Wymianę listów między sędziami rozpoczęła poniedziałkowa wypowiedź Markiewicza przed gmachem Sądu Najwyższego w kontekście sprawy sędziego Igora Tulei, rozpatrywanej przez Izbę Dyscyplinarną SN.
- mówił Markiewicz.
W reakcji na te słowa I prezes SN skierowała list do Markiewicza. Manowska zaprotestowała w nim przeciwko użytym przez sędziego sformułowaniom. Prezes Manowska wyraziła przy tym nadzieję, że podobne wypowiedzi nie powtórzą się w przyszłości. wskazała prezes Manowska.
W poniedziałek Izba Dyscyplinarna SN miała zająć się w drugiej instancji wnioskiem prokuratury o uchylenie immunitetu warszawskiemu sędziemu Igorowi Tulei. Ostatecznie sprawa ta została odroczona do 22 października. Przed gmachem Sądu Najwyższego odbyła się w poniedziałek manifestacja poparcia dla sędziego Tulei, w której uczestniczyło kilkaset osób.