Z kolei posłanka KO Małgorzata Tracz, która wcześniej publikowała w mediach społecznościowych zdjęcie z Sienkiewiczem, napisała: "Uwaga! Nacjonaliści z Falangi atakują na Rondzie de Gaulle'a! Ludzie wzywają policję, która właśnie podejmuje interwencję. #StrajkKobiet #PiekłoKobiet #WyrokNaKobiety".

Reklama

Inna z posłanek KO Urszula Zielińska napisała na Twitterze, że "na demonstrację właśnie wpadli naziole z gazem i płonącymi racami". Policja dojechała, ledwo ledwo na czas. Poseł@BartSienkiewicz dostał gazem - dodała.

Posłanka KO Małgorzata Tracz powiedziała, że Bartłomiej Sienkiewicz dostał gazem, gdy próbował interweniować podczas ataku narodowców na demonstrantów na Rondzie de Gaulle'a.

Wszyscy trochę dostaliśmy gazem, ale on najbardziej, bo był najbliżej" - powiedziała Tracz. "Teraz on, Ula (Zielińska) i Klaudia (Jachira) i ja rozpierzchliśmy się po całym placu, a naziole cały czas atakują - relacjonowała.

Innym poszkodowanym na proteście został działacz lokatorski Jan Śpiewak. Naziole rzucili się na pokojowych demonstrantów. Dostałem flarą w twarz - napisał na Twitterze. Na filmie, który zamieścił w mediach społecznościowych aktywista, widać jak pod Empikiem na Rondzie De Gaulle'a w Warszawie podbiega do niego zamaskowany mężczyzna z białą opaską na ramieniu i rzuca w niego racą.W dalszej części nagrania zamieszczonego przez Śpiewaka widać kilkunastoosobową grupę mężczyzn z białym wąskimi opaskami na rękawach ziemnych bluz, którzy racami rzucają w demonstrujących.

Reklama

KSP: zatrzymano ponad 30 uczestników zajść na Starym Mieście i przy rondzie de Gaulle’a

Ponad 30 osób, które brały udział w zajściach na Starym Mieście i w pobliżu ronda de Gaulle’a, zostało zatrzymanych – poinformowała w piątek wieczorem Komenda Stołeczna Policji.

Opublikowano także zdjęcia niebezpiecznych przedmiotów, które mieli ze sobą mężczyźni. Przy zatrzymanych policjanci zabezpieczyli różnego rodzaju pałki, w tym teleskopowe, gazy obezwładniające, dużo wyrobów pirotechnicznych. Zdecydowane działania pododdziałów prewencji i policjantów po cywilnemu pozwoliły na skuteczne zapewnienie bezpieczeństwa w centrum miasta – podała KSP.

Do interwencji policji wobec grupy mężczyzn doszło m.in. pod Muzeum Narodowym. Wcześniej funkcjonariusze musieli interweniować na starówce. Grupa zamaskowanych osób wbiegła od strony starówki, po czym rzuciła race. Protestujący zaczęli uciekać. Po chwili policji udało się opanować sytuację. Później wobec agresji atakujących, policja użyła siły fizycznej i granatów hukowych.