Dziennik Gazeta Prawana logo

"Usłyszałam eksplozje i modliłam się o życie"

27 listopada 2008, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Widziałam wybuchy, modliłam się o życie zakładników" - mówi DZIENNIKOWI Anna Kalata. Była minister pracy przebywała w największej metropolii Indii w chwili, gdy na ulicach Bombaju polała się krew setek ludzi. Przeczytaj gorącą relację z koszmaru w Bombaju.


Tak. Z okien mojego hotelu widać oba zaatakowane przez terrorystów hotele, Taj Mahal i Trident Oberoi. Znajdują się w tej samej dzielnicy Bombaju, Cuff Parade. Widziałam wybuchy, pożar hotelu Taj Mahal, modliłam się o życie i zdrowie zakładników. Ale mój hotel nie ucierpiał.


Najpierw usłyszałam kilka eksplozji. Były silne, ale nie na tyle silne, by w moim budynku powypadały szyby. Ogromne wrażenie robił gryzący dym, wszechobecny zapach spalenizny. Na Taj Mahal widać ślady po wczorajszym pożarze, Oberoi wygląda, jakby nic się w nim nie działo.


Tak jak cały Bombaj - ulice są wyludnione, po apelu władz ludzie nie wychodzą z domów. Robi to piorunujące wrażenie, bo Cuff Parade to na co dzień bardzo gwarne miejsce.


Jeszcze nie. Ale media podają, że hotel Taj Mahal jest już po kontrolą policji. Spodziewam się, że gdy będzie wolny, skontaktuje się ze mną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj