Dziennik Gazeta Prawana logo

Talaga: Kompromitacja indyjskiej demokracji

28 listopada 2008, 18:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tyrani zwykli krytykować demokrację za jej słabość. Kiedy państwo jest zagrożone, ustrój ten nie potrafi go ocalić. Historia zachodu pokazała, że to nieprawda. Demokracje lepiej dawały sobie radę z wojnami i kryzysami niż dyktatury. Niestety, nie można tego samego powiedzieć o dzisiejszych Indiach. Największa demokracja świata bezradna wobec kilkudziesięciu terrorystów nie jest dobrą reklamą tego ustroju w krajach rozwijających się.

Trzy dni i dwie noce uzbrojeni zamachowcy paraliżowali Bombaj, największe miasto kraju. Komandosi i tysiące policjantów nie radziło sobie z garstką straceńców. Państwo indyjskie popełniło wszystkie możliwe błędy. Zawiodło rozpoznanie oraz służby graniczne, które nie dostrzegły zbliżającego się do miasta kutra z zamachowcami. Skompromitowało się dowództwo kierujące akcją. Zbyt wolno i nieskutecznie odizolowało miejsca, gdzie uderzyli terroryści, od reszty miasta. Mało profesjonalni byli też komandosi. Zaatakowali okupowane przez zamachowców hotele i centrum żydowskie, by ich pozabijać, a nie ratować zakładników. W efekcie od ognia żołnierzy zginęło nawet kilkadziesiąt osób.

Zawiedli politycy. Jedyne usprawiedliwienie, jakie wymyślili to głoszenie na cały świat, że zamachowcy przypłynęli z Pakistanu. Czytaj: Pakistan ponosi winę za masakrę. To zbyt proste wyjaśnienie. Słusznie pakistański minister spraw zagranicznych powiedział, że oba kraje mają tego samego przeciwnika. Raz uderza w Islamabadzie, innym razem w Bombaju. Ten sam przeciwnik zaatakował Nowy Jork i Waszyngton w 2001 roku, Madryt w 2004 i Londyn w 2006. Demokracje zachodnie pokazały, że potrafią stawić mu czoła. Dobrze, by w ich ślad poszła też demokracja indyjska. Jej klęska w Bombaju daje fatalny przykład innym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj