Dziennik Gazeta Prawana logo

Gruzin skazany za brutalne morderstwo Polki w Łodzi

19 maja 2022, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Maria Motylska-Kucharczyk
<p>Proces Mamuki K. Sędzia Maria Motylska-Kucharczyk na sali łódzkiego Sądu Okręgowego,</p>/PAP
Na karę 25 lat więzienia skazał w czwartek Sąd Okręgowy w Łodzi 43-letniego Gruzina Mamukę K., oskarżonego o brutalne zabójstwo 28-letniej łodzianki Pauliny D. Do zbrodni doszło w 2018 r. w Łodzi. Skazany będzie mógł skorzystać z warunkowego zwolnienia z więzienia po odbyciu 20 lat orzeczonej kary.

Proces, który rozpoczął się w listopadzie 2020 r., toczył się przed łódzkim sądem z wyłączeniem jawności. W ogłoszonym w czwartek przez przewodniczącą składu sędziowskiego sędzię Marię Motylską-Kucharczyk, sąd uznał Mamukę K. winnym dokonania m.in. użycia przemocy w postaci wielokrotnego uderzania pięścią w twarz i głowę, w wyniku czego Paulina D. doznała wielu obrażeń głowy i ciała oraz działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia 28-latki zadał jej trzy ciosy nożem w okolice szyi, powodując m.in. uszkodzenia tętnicy, skutkujące zgonem z powodu wykrwawienia.

Sąd wymierzył oskarżonemu karę 25 lat pozbawienia wolności. dodała sędzia. Na poczet kary sąd zaliczył okres aresztu od dnia 1 listopada 2018 r. Ustne uzasadnienie wyroku było niejawne.

Brutalne zabójstwo w Łodzi

Pełnomocnik ofiary adwokat Bartosz Tiutiunik wnioskował o karę dożywotniego pozbawienia wolności dla Mamuki K. Obrona domagała się wyroku "przy uwzględnieniu całokształtu materiału dowodowego".

Do brutalnego zabójstwa 28-letniej mieszkanki Łodzi Pauliny D. doszło 20 października 2018 r. Kobieta została dotkliwie pobita i zamordowana w jednym z mieszkań w kamienicy przy ul. Żeromskiego w Łodzi, wynajmowanym przebywającym w Polsce cudzoziemcom zza wschodniej granicy. Śmiertelne okazały się trzy ciosy nożem wymierzone w szyję. Głównym podejrzanym w tej sprawie był obywatel Gruzji Mamuka K., który według śledczych przewiózł taksówką owinięte w folie i zapakowane w torbę ciało, porzucając je w pobliżu Stawów Jana. Następnie oskarżony uciekł na Ukrainę. Zatrzymano go w Kijowie na początku listopada 2018. 

autor: Bartłomiej Pawlak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj