Premier podczas konferencji w Katowicach był pytany o decyzję bydgoskiego sądu, który oddalił w ostatnim czasie pozew cywilny senatora KO Krzysztofa Brejzy przeciwko prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu w związku z "insynuacjami" lidera PiS w wywiadzie prasowym, że Brejza był zaangażowany w proceder przestępczy. Jak podają media, pozew został oddalony przez sąd bez przeprowadzania rozprawy.
- - podkreślił premier.
Brejza kontra Kaczyński
W sprawie Brejzy przeciwko Kaczyńskiemu chodzi o wywiad szefa PiS dla tygodnika "Sieci". Prezes PiS został zapytany, czy wiedza uzyskana dzięki systemowi Pegasus była używana w sztabie wyborczym PiS podczas kampanii w 2019 roku, jak sugeruje to opozycja. - - mówił Kaczyński
Jak podaje "Gazeta Wyborcza" pozew został oddalony przez sąd w Bydgoszczy w trzy miesiące od jego doręczenia. Sprawa została rozstrzygnięta bez przeprowadzania rozprawy i bez wysłuchania powoda. Sąd oparł się przy tym o tzw. przepisy covidowe, które umożliwiają rozpoznanie sprawy bez obecności stron.
Pytania o akcje premiera
Podczas konferencji prasowej premier był także pytany, dlaczego nie wpisał wartości, za które sprzedał akcje jednego z banków do oświadczenia majątkowego. - - odpowiedział Morawiecki.
W końcu maja na stronach Sejmu opublikowano oświadczenia posłów, wśród nich premiera i prezesa PiS. Oświadczenie szefa rządu wzbudziło największe kontrowersje. Premier nie uwzględnił w nim papierów wartościowych uprawniających go do objęcia akcji banku, w którym niegdyś pracował. Jak wcześniej podawano chodziło o akcje wartości ok. 350 tys. zł. Jak informował później CIR, bank rozliczył prawa do tych akcji, a uzyskaną w ten sposób kwotę premier przekazał na cele charytatywne.
Mateusz Mikowski, Olga Łozińska