Dziennik Gazeta Prawana logo

Złodziej kradł przez... przytulanie

8 stycznia 2009, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Złodziej kradł przez... przytulanie
Inne
Uważaj, kiedy następnym razem podejdzie do ciebie nieznajomy i zacznie cię przytulać. Nawet jeśli powie, że się pomylił i niby zakłopotany natychmiast gdzieś zniknie, pewnie razem z nim przepadnie też twój portfel. Właśnie wpadł w Warszawie złodziej, który metodą "na misia" okradł kilkanaście osób.

Piotr J. już od kilku miesięcy okradał niczego niespodziewających się przechodniów. Wykorzystywał metodę "na misia" - skuteczną i pozbawioną przemocy. Metoda polega na podchodzeniu do nieznajomych i obściskiwaniu ich tak długo, dopóki zaskoczeni nas nie odepchną. W tym czasie złodziej zabiera portfel albo inną wartościową rzecz.

Po wyrwaniu się ofiary z uścisku, złodziej wytrzymywał jej zdziwione spojrzenie, przepraszał, tłumacząc, że ją z kimś pomylił, i pośpiesznie się oddalał.

W ten sposób okradł kilkanaście osób, ale policja postawiła mu na razie tylko trzy zarzuty: dwa kradzieży i jeden - jej usiłowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj