Policjanci otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonych mieszkańców miasta o tym, że widzą jak z okna budynku przez otwarte okno, wychyla się dwójka malutkich dzieci - przekazał w sobotę w zastępstwie rzecznika prasowego kwidzyńskiej policji st. sierż. Damian Borowski.
Wyjaśnił, że z relacji zgłaszających wynikało, że w mieszkaniu nikogo nie ma, a drzwi od niego są zamknięte. Na miejscu oprócz policjantów przyjechali również strażacy, którzy przy pomocy dźwigu wydostali czteroletnie i roczne dziecko z mieszkania.
Policja zatrzymała nietrzeźwą matkę
Do zdarzenia doszło w ubiegłą środę. Funkcjonariusze po kilku godzinach od zawiadomienia odnaleźli na jednej z ulic miasta 29-letnią matkę. Kobieta była pijana, miała blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Ponadto badanie testerem na obecność narkotyków wykazało w jej organizmie amfetaminę - relacjonował policjant.
29-latka została zatrzymana pod zarzutem narażenia swoich dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Policjanci powiadomili sąd rodzinny oraz kuratora sądowego, który zdecydował o umieszczeniu dzieci w bezpiecznym miejscu, w którym otrzymały odpowiednią opiekę na czas trwania policyjnych ustaleń.
Policjanci sprawdzają, czy kobieta w przeszłości właściwie sprawowała opiekę nad dziećmi, a o swoich ustaleniach powiadomią sąd, który zdecyduje o jej dalszym losie. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.
autor: Piotr Mirowicz
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.