Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski kierowca tira zamordowany w Rosji

14 marca 2009, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jechali z Petersburga do Moskwy. 20 kilometrów od stolicy Rosji dwaj polscy kierowcy zrobili postój. Tam na biesiadę zaprosili ich Rosjanie. Po wypiciu wódki Polacy stracili przytomność. Jednego z nich znaleziono następnego dnia zamordowanego. Drugiego uprowadzono.

Jeden z Polaków skorzystał na parkingu w miejscowości Klin koło Moskwy z pomocy dwóch rosyjskich kierowców przy drobnej naprawie swego tira. Potem - informuje Radio ZET. Wszystko działo się 6 marca.

Polscy kierowcy mieli wypić tylko sto gramów wódki i zaraz stracili świadomość. w swoim samochodzie. Był związany za ręce i nogi i miał kaptur na głowie. Jego samochód został nietknięty.

. Bandyci wywieźli go do lasu. Kiedy się ocknął, usłyszał że z kapturem na głowie ma iść przed siebie w las i się nie oglądać, bo zginie. Polak dotarł do pobliskiej wsi. Tam pomogli mu jej mieszkańcy.

Sprawę tajemniczego morderstwa i porwania bada już rosyjska milicja. i specjalna grupa dochodzeniowa z rosyjskiego resortu spraw wewnętrznych.

Ciężarówki prowadzone przez Polaków należały do różnych firm, ale kierowcy trzymali się razem na drodze. Każdy prowadził swoją ciężarówkę z innym ładunkiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj