"To się w głowie nie mieści" - tak policjanci komentują sprawę porwania 20-latki z Wrocławia. Okazało się, że uprowadzenie kobiety zlecili bandytom jej rodzice. Nie podobało im się to, że ich córka zamieszkała ze swoim chłopakiem.
Policja zatrzymała w sumie . Trzy z nich to wynajęci bandyci, mają . Wszyscy byli już notowani za rozboje. Poza tym zarzuty usłyszą także
Wszystko wydarzyło się wczoraj rano. Do domu na wrocławskim osiedlu wdarło się trzech mężczyzn w koszulkach z napisem "policja". Mieli ze sobą coś, co przypominało broń. Nie pozwolili się jej nawet ubrać - 20-latka miała na sobie tylko piżamę.
>>> Porywacze córki biznesmena przed sądem
Po kilku godzinach poszukiwań . Policja zatrzymała też porywaczy, a także zleceniodawców. Okazało się, że są to rodzice 20-latki.
"To się w głowie nie mieści, żeby rodzice sami wynajmowali przestępców do porwania córki" - powiedział PAP rozmówca z organów ścigania proszący o zachowanie anonimowości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|