Kompletnie pijanych sanitariuszy przywiózł na miejsce wypadku kierowca karetki, który też był po kilku głębszych. Mieszkańcy wsi musieli siłą trzymać rannego, bo nie chcieli żeby opatrywała go taka rozrywkowa ekipa.
Zaczęło się niewinnie. Mieszkaniec wsi Tymianki-Moderki na Mazowszu . Rodzina wezwała pogotowie, ale gdy na miejscu pojawiła się karetka, sanitariusze dziwnie się zachowywali. W dodatku
Mieszkańcy wezwali policję. Zanim jednak ta nadjechała, sanitariusze . Według świadków próbowali go wyrwać rodzinie nawet siłą. Na szczęście powstrzymali ich mieszkańcy wsi.
Policjanci zbadali załogę karetki alkomatem. a sanitariusze po 2,23 i 2,14 promili alkoholu we krwi. Wszyscy trzej zostali zatrzymani przez policję.
Ranny mieszkaniec Tymianków już inną karetką pojechał do szpitala.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|