Jak informują służby, do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu.
Zachowanie mężczyzny, który przysiadł się do pasażerki pociągu wzbudziło jej niepokój.
- Do kobiety podróżującej z Chojnowa do Legnicy przysiadł się natarczywy mężczyzna, który nieustannie adorował pasażerkę. Przestraszona dała znać swojemu chłopakowi o tym fakcie i poprosiła, aby przyszedł po nią na dworzec. Gdy pociąg zatrzymał się w Legnicy kobieta wysiadła, a za nią jej adorator. Na dworzec po podróżującą przyszedł zgodnie z ustaleniami jej chłopak wraz ze swoim ojcem. Uparty adorator nie dawał jednak za wygraną i podążał za nimi - przekazała młodsza aspirant Anna Tersa z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Zazdrosny adorator wyciągnął nóż
Legniczanin nie dawał za wygraną i cały czas śledził kobietę i dwóch mężczyzn. W pewnym momencie doszło do sprzeczki, która przybrała groźny obrót.
- Adorator wyciągnął nóż i ranił nim mężczyzn. Młodszy z poszkodowanych doznał zranienia klatki piersiowej, natomiast jego ojciec ranę ciętą łokcia. Po tym zdarzeniu napastnik uciekł, a mężczyźni udali się do szpitala - przekazała Anna Tersa.
Został zatrzymany, usłyszał zarzuty
Ustalenie sprawcy nie było łatwe, ale w czwartek 9 listopada udało im się zatrzymać 48-letniego mieszkańca Legnicy. Znaleziono przy nim między innymi nóż.
- Mężczyzna usłyszał już zarzuty uszkodzenia ciała skutkujące rozstrojem zdrowia poniżej dni siedmiu. 48-latek dopuścił się przestępstwa publicznie i z błahego powodu, co wyczerpuje znamiona występku o charakterze chuligańskim - przekazała policjantka.
Wobec mężczyzny zastosowano dozór policji, grozi mu do dwóch lat więzienia.
Redaktorka portalu Dziennik.pl. Kilka lat spędziła w tvn24.pl, wcześniej współpracowała między innymi z Newsweekiem i Galą. Kocha koty, fantastykę i - jak na rodowitą Wielkopolankę przystało - pyry w każdej postaci. W wolnych chwilach spaceruje po lesie, zaczytuje się w mitologii słowiańskiej i rozpieszcza swoje dwie kocie podopieczne - Chrupkę i Melisę.