Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjanci z Wejherowa zatrzymali pijanego 72-latka i... zostawili go w lesie

3 stycznia 2024, 18:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja radiowóz policjant
Policyjny radiowóz/dziennik.pl
Policjanci z Wejherowa podczas interwencji wobec nietrzeźwego mężczyzny wywieźli go z miasta i pozostawili w lesie. Pijanego 72-latka odnalazł przechodzień i powiadomił służby. Śledztwo prowadzi prokuratura. Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku wszczęła procedurę wydalenia funkcjonariuszy ze służby.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Grażyna Wawryniuk podała, że materiały w tej sprawie wpłynęły do prokuratury 28 grudnia ub. r. - Prokuratura wszczęła postępowanie z art. 231 Kk - dodała. Chodzi o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez policjantów.

Wyjaśniła, że pokrzywdzonemu na miejscu wręczono wezwanie na przesłuchanie, na które do tej pory się nie stawił. Dodała, że funkcjonariusze starają się ustalić miejsce pobytu mężczyzny. Podała, że pokrzywdzony w trakcie interwencji miał prawie dwa promile alkoholu.

Rzecznik Prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku kom. Karina Kamińska przekazała, że po otrzymaniu informacji o tym zdarzeniu, Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku natychmiast skierował na miejsce funkcjonariuszy z Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. - Natychmiast zostały wdrożone czynności kontrolne. Powiadomione zostało również Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz Prokuratura Rejonowa w Wejherowie - podkreśliła.

Podała również, że insp. Anna Kos, komendant Powiatowy Policji w Wejherowie, wszczęła postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy, które wykazało, że dopuścili się rażącego naruszenia dyscypliny służbowej. - Policjanci zostali zawieszeni w pełnieniu obowiązków służbowych, a Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku wszczął procedurę wydalenia ich ze służby - wyjaśniła.

Policjantom grozi do 3 lat więzienia.

"Nie ma miejsca" na takie zachowania

Rzeczniczka zaznaczyła, że w szeregach policji nie ma miejsca w na tego rodzaju zachowanie, które stoi w sprzeczności z etyką i "z pewnością nie ma ono nic wspólnego ze służbą dla ludzi, do której powołany jest każdy policjant".

O sprawie jako pierwsze poinformowało radio RMF FM. Rozgłośnia podała, że policyjny patrol z Wejherowa podczas interwencji wobec nietrzeźwego mężczyzny miał go wywieźć z miasta. "Mężczyznę znalazł w rowie przypadkowy świadek, który wezwał policję".

Radio Gdańsk przekazało, że policjanci podjęli interwencję wobec 72-latka po awanturze w jednym z mieszkań i zostawili go w lesie. "Leżącego 72-latka odnalazł myśliwy i powiadomił służby" - podaje gdańska rozgłośnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj