Rząd PiS wydał na elektronikę w szkole kilka miliardów złotych. Szumne zapowiedzi okazują się ciężarem i problemem, który przejąć po nich musi aktualna ekipa rządząca.
W czwartek minister edukacji, Barbara Nowacka, skrytykowała działania poprzedników z partii Prawo i Sprawiedliwość, zarzucając im, że "rozdawali laptopy jak zabawki".
Wspólnie z wicepremierem i ministrem cyfryzacji, Krzysztofem Gawkowskim, podjęli decyzję o tym, że dla uczniów klas czwartych w roku 2024 - laptopów nie będzie. Zamiast tego, do końca czerwca mają powstać plany nowego programu, opracowanego przez oba ministerstwa oraz Instytut Badań Edukacyjnych, który ma zapewnić dzieciom dostęp do urządzeń mobilnych. Program, który odziedziczyli po rządzie Prawa i Sprawiedliwości, uznali za jedno z największych wyzwań.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna