Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd zabrał psa na prawie rok, bo to "dowód"

30 września 2009, 18:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stanisław Ryszkiewicz cieszy się, że Maczo - pies, który uciekł mu rok temu w końcu do niego wrócił. Ale już od 10 miesięcy mężczyzna dokładnie wiedział, że jego pupila chowa emerytowany policjant. Nie chciał go oddać, więc sprawa trafiła do sądu. A ten postanowił, że "dowód rzeczowy", czyli Maczo, na czas procesu zostanie u policjanta.

Maczo uciekł w listopadzie zeszłego roku. Stanisław Ryszkiewicz ze Sztybina porządkował wtedy posesję. i zniknął za rogiem. Ale Ryszkiewicz szybko go znalazł.

"Szukałem go wszędzie, rozpytywałem znajomych i sąsiadów" - mówi "Gazecie Współczesnej". "W końcu dowiedziałem się, że wilczur przebywa u mieszkającego w tej samej miejscowości, " - dodaje.

Ten jednak nie miał zamiaru oddać psa. Według niego Ryszkiewicz nie miał dowodu na to, że jest . Mężczyzna usłyszał jednak szczekanie pupila. Pies był w chlewie. Wychodząc z posesji uchylił więc drzwi do budynku. Maczo uciekł i przybiegł za nim do domu.

Kilka dni później do Ryszkiewicza zapukali policjanci. Okazało się, że emerytowany mundurowy . Ryszkiewicz więc od razu zareagował .

Na czas procesu pies miał zostać u jego właścicela. Ale emerytowany policjant się z tym nie zgodził. Złożył odpowiedni wniosek do , a ta orzekła, że to u byłego funkcjonariusza należy "przechowywać dowód rzeczowy, bowiem jest .

Ustalenie, kto jest właścicielem czworonoga zajęło sądowi 10 miesięcy. W końcu uznał, że "dowód rzeczowy" ma wrócić do Ryszkiewicza. Ale radość właściciela jest podszyta obawą. "Tylko co ja teraz z nim zrobię?" - mówi "Gazecie Współczesnej. "To młode zwierzę, na pewno przyzwyczaiło się do nowego miejsca. " - tłumaczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj