Dziennik Gazeta Prawana logo

To on uwiódł posłankę Sawicką

8 października 2009, 09:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
33 lata, świetnie ubrany, z zacięciem aktorskim - tak o agencie Tomku, który uwiódł posłankę PO Beatę Sawicką, pisze "Fakt". Bulwarówka posuwa się dalej: publikuje zdjęcia agenta i dodaje, że Tomasz - zwany przez kolegów "Kolą" - ma na koncie nie tylko kilka uwiedzionych kobiet.

Wczoraj, na początku rozprawy w swoim procesie, . Podała je sędziom - relacjonuje dziś "Gazeta Wyborcza". Jak opisuje, z kilku metrów błysnęła postać 30-letniego bruneta w białej koszuli o urodzie południowca. - powiedziała Sawicka. Ale sąd jej przerwał, bo wizerunek agenta jest chroniony tajemnicą państwową. Dziś jednak tę tajemnicę łamie "Fakt".

Jak czytamy w bulwarówce, . Trafił do policji i patrolował ulice. Potem awansował do sekcji wywiadowczej. Gdy powstało Centralne Biuro Śledcze, przeniósł się do tej służby. . Według "Faktu" policjanci tej sekcji starają się wyglądać jak złodzieje aut, żeby skuteczniej infiltrować gangi. Noszą drogie ubrania, firmowe dresy, złote łańcuchy i jeżdżą sportowymi samochodami.

"Kola” bardzo to lubił - wspominają wrocławscy policjanci. W czasie spotkań ze złodziejami . Karierę w policji zakończył trzy lata temu - przeniósł się do nowo powstałego Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W CBA zajął się sprawą korupcji w samorządzie.

- przypomina bulwarówka. Wtedy CBA ujawniło nagrania z korupcyjnej afery z udziałem Beaty Sawickiej. Ówczesna posłanka PO popłakała się na konferencji prasowej. Potem opowiadała, że "przystojny agent Tomasz uwodził ją".

Jak ustalił "Fakt", agent Tomasz faktycznie robił wrażenie na kobietach. Był przystojny, świetnie się ubierał. . I zawsze miał przy sobie mnóstwo pieniędzy. Przedstawiał się jako właściciel dużej firmy. Oczywiście fikcyjnej.

"Fakt" opisuje też, jak . Ta operacja trwała dwa lata. Według bulwarówki w międzyczasie agent poznał wiele osób związanych z show-biznesem i mediami. Jak dowiedział się "Fakt", gdy dwa tygodnie temu zatrzymano jurorkę "You Can Dance", .

"On działał metodycznie jak automat. " - opowiadają. Teraz boją się, że oni też są na celowniku Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj