"Putin wplątuje Tuska w misterną grę"
- Zdjęcia Stalina udekorują Moskwę w maju?
- Nie prezydent, a premier oburzył Putina
- Tusk i Putin podadzą sobie ręce w Katyniu?
- "W Katyniu nie będzie przeprosin"
- "Putin w Katyniu? Świat stanął na głowie"
- Co się stało z listem prezydenta do Rosjan?
- "Brak konkretów w sprawie wizyty w Katyniu"
- Ambasada Rosji to zły adresat?
- Prezydent jedzie do Katynia. MSZ: Pomożemy
- Putin i Tusk spotkają się w Katyniu
- Migalski: Tusk jak Putin
- Moskwa ugości szefów ponad 40 krajów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na razie pozostaje nam zaś spokojne i cierpliwe podtrzymywanie naszych postulatów, budowanie fundamentów społeczeństwa obywatelskiego w krajach na wschód od Bugu (istotne znaczenie będzie tu miał sukces lub porażka Partnerstwa Wschodniego), a nade wszystko dążenie do wypracowania wspólnej polityki energetycznej w ramach UW, uwzględniającej nasze narodowe interesy.
Świadoma ignorancja
Jest jeszcze jeden istotny aspekt zaproszenia Tuska do Katynia, związany ze zignorowaniem w ten sposób prezydenta Kaczyńskiego. Od strony dyplomatycznej wszystko jest oczywiście w porządku: premier zaprosił premiera. Jednak intencja Kremla była oczywista, choć decyzja Tuska o rezygnacji z kandydowania na prezydenta nieco osłabiła jej wymowę.
Pokazanie się polskiego premiera u boku faktycznego przywódcy Rosji, podczas uroczystości katyńskich, mogłoby wzmocnić jego wyborcze szanse. Ten aspekt na szczęście jest już nieaktualny. Co nie znaczy, że cała ta sprawa nie będzie miała dalszego ciągu, z uwagi na zapowiedź Lecha Kaczyńskiego, że również – mimo braku oficjalnego zaproszenia – zamierza się pojawić w Katyniu.
Wciąż jeszcze jest dość czasu, by ten delikatny problem jakoś dyplomatycznie załatwić. Byłoby bowiem prawdziwym skandalem, gdyby pamięć o dramatycznym losie tysięcy polskich oficerów została zdominowana przez polityczną rozgrywkę o prezydenturę.
p
Autor jest politologiem i historykiem, profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!