Platforma relatywizuje idee JP2
"Platforma Obywatelska, godząc się na usunięcie przepisu o respektowaniu wartości chrześcijańskich z ustawy medialnej, podważa idee społeczne, które przekazywał Polakom Jan Paweł II" - zauważa Marek Jurek, były szef KRRiT. "Jeszcze pięć lat temu ta sama PO szczyciła się zorganizowaniem pierwszej pielgrzymki do papieża" - dodaje.
- Pieronek: To rozwiązanie rodem z myśli Mao
- Ustawę medialną ma już marszałek Sejmu
- SLD broni TVP Info. Liczy, że w niej będzie
- Po co nam media publiczne?
- "Zmianę wymusiła lewica"
- TVP nigdy nie ucieknie od polityków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Doniesienia sugerujące, że z projektu ustawy medialnej wyłączono punkt o respektowaniu chrześcijańskiego systemu wartości przez nadawców publicznych, wywołuje wielkie zdziwienie. Tym bardziej że dzieje się to za sprawą ugrupowania, które jeszcze pięć lat temu szczyciło się zorganizowaniem pierwszej pielgrzymki do papieża. A dzisiaj relatywizuje wszystkie idee społeczne, które Jan Paweł II przekazywał Polakom.
Przepis w ustawie medialnej z 1993 roku nie odegrał przez ten czas jakiejś szczególnie ważnej roli ograniczającej publikowanie treści godzących w chrześcijański system wartości. Odnosił się do mediów publicznych: TVP i Polskiego Radia, i dzięki temu był pewnym, ważnym śladem i dowodem na uznawanie przez media publiczne normatywnego porządku naszej kultury.
Propozycję uchylenia takiego przepisu i połączenia go z zasadami nieokreślonej niedyskryminacji bardzo wyraźnie sytuuje się w propozycji premiera Tuska, by otworzyć w kraju debatę na temat eutanazji. Mam wrażenie, że chodzi o zagwarantowanie obecności na antenie publicznej telewizji czy radia poglądów w ogóle kwestionujących zasady naszej tradycji kulturowej czy zasady życia społecznego. Chodzi o zagwarantowanie obecności problemów, dotąd - choćby dzięki temu przepisowi ustawowemu - w jakiś sposób ograniczanych. Dlatego uważam, że jest to pomysł bardzo groźny.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!